Gorący początek lata w wydaniu południowym

Przegląd popfolkowych hiciorów
Witt Wilczyński, 22 czerwca 2019
Fot. Danezu Music
Letnie przesilenie za nami, dnia będzie ubywać... Razem z kolejną falą upałów przybywa z Południa Europy fala nowych, wakacyjnych, tanecznych hitów w rytmach pop-folkowych z Rumunii, Bułgarii, byłej Jugosławii i Turcji.

Ostatni przegląd szeroko rozumianej muzyki turbofolkowej robiliśmy tuż przed sylwestrowymi szaleństwami. Czas leci, nastało lato, trochę nowości się pojawiło na południe i południowy wschód od naszych granic. Zaczynamy od rumuńskiego manele, potem czałga, turbofolk, na koniec Turcja i szczypta słonecznej... Jakucji. 

Nasza dobra znajoma, Sorina Ceugea, w sezonie wiosennym nagrała kilka hitów w duetach, my wybraliśmy dwa, „matematyczny" z Alexem De la Caracas, Matematica iubirii :

i „czekoladowy" z Ticy'm, Cioco, cioco:

Nie próżnowała również Adriana Drenea, nagrywając potencjalnego hiciora na lato, Gata am spart gheata:

ale także objawiła się w rytmach folkowych formacji Kompakt Band z klimatem muzica de petrecere, Nu se merita:

Powrócił też legendarny Florin Salam, jednym z jego nowych hitów jest Nani, nani:

a Król Nicolae Guţă sięgnął po rytmy... sunshine reggae (kawałek Ma lupt cu ea), no ale kto mu zabroni?

LiviuGuţă tym razem uderzył w odcienie szarości, stylizując się trochę na melodyjny pop a trochę na indiefolk w Ce-ti doresti tu:

Scena manele wzbogaciła się wiosną w co najmniej kilka nowych twarzy, jedną z nich Patricia. Tu w hiciorze Cel mai dulce sarut,  wspólnym z weteranami sceny, Liviu Puştiu i Mr. Juve:

"Oczko" do Patricii puścił też inny weteran, Jean de la Craiova, w utworze Ia mai saruta-ma:

Triumfy święci Carmen de la Sălciua, co widać m.in. po ilości wyświetleń jej teledysków. W utworze Ia spune-i luna zalotnie uśmiecha się do miłośników morskich opowieści (i nie tylko):

Równie dobrze radzi sobie Laura, w swoim własnym stylu, Ca nebuna m-am indragostit:

Blondu de la Timisoara, podobnie jak Liviu Puştiu, sięgnął po szeroko rozumiane brzmienie "indie" w Soarele dupa furtuna:

Sezamek (Şuşanu) trzyma się raggatonów, tym razem dogadał się z Edy Talentem i obaj panowie popełnili hit Se misca, se misca bine:

Mr. Juve i Riposta sięgnęli po klimaty latino, wplatając w nie szczyptę orientu i hip-hopu (Baila Morena):

Pamięć o Denisie nie ginie. NEK na swoim kanale przypomniał wcześniej nie publikowane nagranie Bună dimineaţă:

Inna świeża krew sceny manele, trzyma się klimatów „de petrecere", dodając do nich sporo właśnej świeżości brzmieniowej. Słowem: Tzanca Uraganu i hit A urcat numele meu:

Przenosimy się na chwilę do Bułgarii. W czałdze, jak zawsze, nie brakuje brzmień mających swoje źródło w Turcji. Nieśmiertelna Teodora powróciła wraz z hitem Страх ме е от любовта:

a Mira kontynuuje romans z muzyką turecką, tu w mocno orientalnym hiciorze Хелял да ти е nagranym z DJOSHKUN'em i DJ YILMAZ'em:

 W byłej Jugosławii widoczna jest moda na oldschoolowe brzmienia lat 80. i 90. zeszłego wieku. Jednocześnie turbofolk sięga po coraz więcej brzmień rodem z melodyjnych odmian rocka. Naszą uwagę przykuły:

Jadranka Barjaktarović i hit Oči Boje Dunava:

Tamara Milutinović i hit Instagram (Oči Kažu):

i Teodora Toković i hit Pakuj kofere:

Perełką i jednocześnie stuprocentowym oldscholowcem sceny turbofolkowej jest, na co dzień... sprzedawca z lokalnego bazaru, Zoka Bosanac, który w swoich tekstach jest szczery do bólu i nie przejmuje się konwenansami:

W Turcji wiele gwiazd popfolku nagrywa akustyczne hity folkowe. Posłuchajmy trzech świetnych utworów:

Tuğba Yurt -Kafama Sıkar Giderim

Nahide Saygun AkkalYüzüne Baktığım Kar Değil Midir

Mustafa Kılçık - Bir Softa Dinimi Sordu

Niemniej nie brakuje też współczesnych etno hitów. Niezmordowana, utalentowana i niezwykle popularna nad Bosforem Ece Seçkin popełniła nawet turecką wersję hiszpańskiego hiciora Nos Fuimos Lejos:

a także, już bardziej w jej stylu, kawałek Geçmiş Zaman:

Na koniec przenosimy się na Wschód, do egzotycznej i okrytej nimbem tajemniczości Jakucji. Kyunney, która już niejednokrotnie miło zaskakiwała fanów fuzjami rocka z folkiem i elektroniką tym razem sięgnęła po... klubowe brzmienia dub-reggae (w utworze Гугол):

Powyższy przegląd to nasz subiektywny, redakcyjny wybór popfolkowych hiciorów - a jeśli znacie inne i macie swoje typy - chętnie je poznamy. Piszcie do nas na FB i mailowo!

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter folkowy
Pokaż menu