Dwa zero dwa pięć subiektywnie

Płyty i single ze świata i okolic
Witt Wilczyński, 1 stycznia 2026
Fot. Anna Wilczyńska
Rok 2025 przyniósł z sobą wiele zmian, także w świecie muzycznym. A w tymże główną "rewolucję" przyniosła AI ale wciąż jeszcze tradycyjnie wydawane długograje miały się nienajgorzej. I oby jak najdłużej...

Jak co roku redakcyjnie podsumowujemy te dźwięki, które do nas najbardziej przemówiły we właśnie odchodzącym roku. I podobnie jak już od lat, jest w nich wiele folku ale też klimaty zupełnie niefolkowe. I, jak co roku, wiele nutek nam umknęło, wszak nie da się posłuchać wszystkiego. Ale to, co usłyszałem i posłuchałem dogłębnie i z przyjemnością przezentuję alfabetycznie poniżej. Zaczynamy od długograjów a następnie przechodzimy do nagrań singlowych.

 

Część pierwsza. Płyty i EPki. 

 

 

Æxylium Myth of Mankind, Włochy

 

To nie jest może nuta bardzo odkrywcza ale ma swój urok nowej fali folkmetalowego brzmienia. Z pazurem ale i włoską melodyjnością. Ci pochodzący z Lombardii folkmetalowcy przekonali mnie nowym albumem.

 

Chrust Przed Zmierzchem, Polska

Mnogość zakamarków dźwiękowych i nieoczywistych połączeń folkowo - psychodeliczno - jazzowo - rockowych jest tu tak niesamowita, że ten album najlepiej określić jako chrust-muzykę. Genialne w swej zawiłości!

 

Czart Czarty Polskie, Polska

To bardzo ciekawy i twórczy przykład sensownego wykorzystania AI do zaprezentowania tego, co się w głowach urodziło. Dobra robota!

 

Dalriada Magveto, Węgry

Bez zmian tam gdzie nie trzeba nic zmieniać bo od lat jest dobrze. I za to cenię Dalriadę!

 

Fabula Rasa Tome II: The Beyond, Niemcy

Połączenie starego dobrego Iron Maiden z piracko-celtyckim folkmetalem i niemieckim sznytem. Drugi długograj dueseldorczyków jest solidnym i sprawdzonym brzmieniem sprawdzającym się na klubowych gigach.

 

Ferosity De-Evolution, Polska 

Kawał dobrej, rodzimej (i warszawskiej), dopracowanej, death metalowej nuty. 

 

Hajda Banda Niepraudzivaya, Polska/Białoruś

Tradycyjnie, rubasznie, zaczepnie, nostalgicznie, tanecznie. Zacnie!

 

Hate Bellum Regiis, Polska

Legenda warszawskiej (i nie tylko) sceny black/death, śledzę ich dokonania od lat i cieszy mnie, że coraz głębiej sięgają do szeroko rozumianej Słowiańszczyzny. Album technicznie doskonały i dający do myślenia.

 

Ildaruni Divinum Sanguinem, Armenia

Drugi album ormiańskich symfonicznych pagan/bleczurów to moim zdaniem, jedna z najlepszych płyt metalowych 2025 roku. Kapelę odkryłem jakiś czas przy okazji przygotowania audycji poświęconej metalowym brzmieniom z Kaukazu i okolic - i było to bardzo przyjemne odkrycie.

 

Die Krupps Will nicht- MUSS! (EP), Niemcy

Krótciutko ale treściwie - to co by się nie zmieściło na długograju poszło (z koleżeńsko zapodanymi remixami) na EPkę dostępną na gigach. I w punkt, bo słucha się jednym tchem i "mordę cieszy" ;)

 

Lacrimosa Lament, Szwajcaria/Finlandia

Czy Lacrimosa jeszcze może czymś zaskoczyć? I tak, i nie. Ale ten album ma co najmniej kilka smaczków ;)

 

Lukasyno  Lunatyk, Polska

Choć nie słucham hip-hopu na co dzień, doceniam tu bardzo pomysł, dykcję i łączenie tradycji z tym co dzisiejsze. Bez owijania w bawełnę.

 

Madis Reflecte, Polska

To miał być album inny, niż dotychczasowe. I taki jest. Zaskoczenie bardzo miłe. I pełne. Szacon!

 

Oreada Jesteśmy tu tylko na chwilę, Polska

Z każdym kolejnym przesłuchaniem coraz bardziej polubiłem tę płytę. Piękny głos, dobre teksty, nieoczywiste nawiązania do folku. Zacne!

 

Patriarkh Prorok Ilja, Polska

Przede wszystkim pomysł ale i wykonanie + wyjaśnione kwestie pozamuzyczne (bez wnikania w szczegóły z mej strony).

 

Sarakina Suspended in the Mist, Polska/Bułgaria

Mistrzowsko zagrana nuta bułgarskiej diaspory w  Grecji. To nie tylko muzyka, to wspaniała, geograficzna podróż po w sumie mało znanych klimatach - a wartych poznania.

 

Ece Seçkin Spektrum, Turcja

Z jednej strony trochę misz-masz, z drugiej taka właśnie jest Ece. Zatem trafia na tę listę.

 

SemaforCe Feraina, Polska

Namówiony przez kumpla na gruntowne odświeżenie staaaaarych klimatów i zrobienie ich jeszcze raz po dzisiejszemu uważam, że warto było. Podobnie jak wydaną oficjalnie 31.12.2025 "Mozaikę". 

 

Signal To Noise Ratio Poszycie, Polska

Cztery mistyczne kawałki przez świat wyciszenia, przyrody, elektroniki, etno-jazzu i rodzimego krautrocka. Jeden z najlepszych longów SNR!

 

Simona de Rosa and Confusion Project Feathers, Włochy/Polska

Tu pragnę podziękować redaktorowi naczelnemu Radia Praga za zapoznanie mnie z tym krążkiem. Świetna fuzja światów, nie tylko muzycznych!

 

Skyforger, Teikas, Łotwa

Tym razem więcej metalowo niż folkowo ale z ludowym przytupem i, podobnie jak  Dalriady (choć inaczej dźwiękowo) - to co jest dobre i sprawdzone nie wymaga zmian.

 

Tołhaje San.Historie pisane rzeką, Polska

Piękne. Po prostu piękne!

 

Część II. Single.

Było ich wydanych w 2025 dużo a wręcz bardzo dużo. Dlatego też zdecydowałem się zapodać te, do których realnie wracałem najczęściej. Są to głównie klimaty szeroko rozumianego turbofolku (manele, czałga itp) ale nie tylko. Bez zbędnych słów dlaczego akurat te. 

 

Adi de la Valcea Ieri tatic, astazi bunic, Rumunia

 

Nancy Ajram Ya Albo, Liban

 

Carmen de la Salciua Ca pe un ceas m-ai repat, Rumunia

 

Czarny Bez Noc w lesie (Makabreska), Polska

 

Death By Love Strong Inside, Polska/USA

 

Florin Peste & Andrada Barsauan N-are nimenea frumoaseta ta, Rumunia

 

Georgiana Lobont & Mihai Priescu Mire si mireasa, Rumunia

 

Gran Diablo Nuestro Mundo, Panama

 

Shpat Kasapi N'dahem Sot, Albania

 

Lukasyno & Monika Brodek Promienie, Polska

 

Mira Zhivotat E Sladak, Bułgaria

 

Nicolae Guta si Susanu Ca capul sus, Rumunia

 

Rayna Мъжко чедо, Bułgaria

 

Robiyaxon Havas Family Musical Group Yak handa kun ey gul, Uzbekistan

 

Sorina Ceugea Band & Galin Iova Ma uit pe tavan, Rumunia 

 

Sw@da X Niczos Čyrvone Nebo, Polska

 

Haifa Wehbe Ehna El Shella, Liban

 

Tugba Yurt Bu Son Olacak, Turcja

 

Zeboyi Jahon Sev, Uzbekistan

 

Do Siego Roku!

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter folkowy
Pokaż menu