True Unplugged Tour

Jarzmo i Daj Ognia zasilani akustycznie
Witt Wilczyński, 6 kwietnia 2026
Fot. Katarzyna Niedźwiedzka - Bel anorqa
Daj Ognia z sentymentem spogląda w przeszłość, której nigdy nie było a Jarzmo z niepokojem szykuje się na przyszłość, która już jest. Krakowskie składy łączy zamiłowanie do nieokrzesanych brzmień, akustycznych sprzęgów, i rave’ów na dechach.

Wspólny program true unplugged powstał z myślą o jak najbardziej autentycznym i bezpośrednim odbiorze muzyki. To świadomy odwrót od dobrodziejstw techniki, to powrót do spotkania z muzyką w jej najpierwotniejszej, akustycznej formie. To wybór nie tylko ekologiczny, ale przede wszystkim odpowiedź na wszechobecne przebodźcowanie. To zatem świetna alternatywa dla zbyt głośno ‘kręconych’ koncertów z przytłaczającym oświetleniem. Alternatywa pozwalająca na odpoczynek, ale i wymagająca skupienia – co stanowi wyzwanie zarówno dla muzyków, jak i słuchaczy. Czy warto? Jeszcze jak!

W wyjątkowych przestrzeniach, w pełni akustycznie, zabrzmi ta swoista folkowa filharmonia. Na scenie ośmioro muzyków (w tak zwanych porywach) i niezliczoność nietypowych instrumentów. Zabrzmią talharpy i nyckelharpy, kości i hełm. W kompozycja odnajdziemy inspiracje polską oraz skandynawską muzyką tradycyjną, oraz ogólnym stanem rzeczy.

Na niepodpięte do gniazdek elektrycznych spotkania zapraszają dwa znakomite zespoły naszej rodzimej nowej fali folku czyli:

Jarzmo.

To duet, ale w ‘true unplugged’ wystąpi jako kwartet, na wiolę klawiszową (nyckelharpę), dwie wiolonczele, głosy i perkusjonalia. Jarzmo to opowieść o przedapokaliptycznej rzeczywistości: zamglonej, zimnej i tonącej w elektrośmieciach, w której wciąż rozbrzmiewa melodia oberka zagrana przed stu laty przez wiejskiego grajka na skraju pola… Spodziewajcie się chwytliwych riffów i melodyjnej wrażliwości. Zagrają dla Was: Piotr Aleksander Nowak - wiola klawiszowa, wokal Katarzyna Bobik - perkusjonalia, wokal Michał Górka - wiolonczela Łukasz Laxy - wiolonczela, wokal.

Daj Ognia.

Tułają się między Polską a Skandynawią grając po tancbudach, stypach i świętych gajach. Po drodze przystają u malowanych wrót w karczmach na zamarzniętym Bałtyku. Grają pod nogę i ku zadumie ludziom spod strzechy i azbestu, przeplatając tradycje muzyczne Polski i Skandynawii na własną anachroniczną modłę. Przywołują nastroje z urojonej wioski – plebejski rejwach i tupot bosych stóp po zamarzniętej glebie. W składzie: Anna Sitko – śpiew Michał Górka - tagelharpa, mandola Wit Rzepecki - strakharpa, dudy Agnieszka Oramus - bęben obręczowy, darabuka, baraban, santur Michał Biel - bęben obręczowy, baraban, kości.

Zacytujmy twórców: Koncert TRUE UNPLUGGED to swego rodzaju manifest. W czasach, gdy informacje stają się bezwartościowym szumem, a AI generuje piosenki, które oszukują już nawet samych muzyków, jedyne co nam pozostaje to powrót do spotkań przy muzyce w pełni akustycznej, nie podpiętej żadnym kablem, nie zasilanej w żaden sposób. Kontakt między grupą ludzi, która w zamkniętej sali może odciąć się od cyfrowego przetworzenia. Będziemy się spotykać w pięknych miejscach w gronie, w którym możemy spojrzeć sobie w oczy i nie być tylko anonimowymi adresami IP.

True Unplugged Tour: 9.04 Wrocław, 10.04. Poznań, 11.04 Gdańsk, 12.04 Warszawa

Portal Folk24 jest patronem medialnym trasy.

 

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter folkowy
Pokaż menu